Dlaczego Jezus nie naprawiał wszystkich? O wolności, miłości i wyborze człowieka

Dlaczego Jezus pozwalał ludziom odejść? O wolności człowieka, miłości, która nie kontroluje, oraz o tym, dlaczego Bóg nie odbiera nam możliwości wyboru.

PYTANIAPRAKTYCZNE

Alfabeta Duchowy

4 min read

Dlaczego Jezus nie naprawiał wszystkich?

Kiedy patrzymy na świat, łatwo dojść do wniosku, że miłość powinna rozwiązywać problemy.

Jeżeli kochamy swoje dzieci, chcemy uchronić je przed cierpieniem.

Jeżeli kochamy współmałżonka, chcemy pomóc mu podejmować dobre decyzje.

Jeżeli widzimy, że ktoś błądzi, naturalnym odruchem jest chęć zatrzymania go.

Wydaje się to oczywiste.

A jednak czytając Ewangelię, można natknąć się na coś zaskakującego.

Jezus nie naprawiał wszystkich.

Nie zatrzymał każdego człowieka, który od Niego odszedł.

Nie przekonał wszystkich, którzy Go odrzucili.

Nie sprawił, że każdy podjął właściwą decyzję.

To może rodzić pytanie: dlaczego?

Przecież jeśli ktoś wierzy, że Jezus był Synem Bożym, to trudno wyobrazić sobie większą możliwość pomocy drugiemu człowiekowi.

A jednak Jezus bardzo często postępuje inaczej, niż sami byśmy postąpili.

Jezus pozwalał ludziom odchodzić

Dobrym przykładem jest historia bogatego młodzieńca.

Przychodzi do Jezusa człowiek uczciwy, religijny i szczerze poszukujący. Rozmowa rozwija się dobrze. Nic nie wskazuje na to, że za chwilę ich drogi się rozejdą.

A jednak gdy Jezus dotyka tego, co dla młodzieńca najtrudniejsze, ten odchodzi zasmucony.

I wtedy dzieje się coś niezwykłego.

Jezus pozwala mu odejść.

Nie biegnie za nim.

Nie próbuje zmienić jego decyzji.

Nie przekonuje go za wszelką cenę.

Pozostawia mu wolność.

Podobnie dzieje się w innym miejscu Ewangelii. Po jednej z trudniejszych nauk wielu uczniów odchodzi. Jezus widzi to. Nie łagodzi swoich słów. Nie próbuje odzyskać popularności. Zwraca się nawet do Dwunastu z pytaniem:

„Czy i wy chcecie odejść?”

To zdanie pokazuje coś bardzo ważnego.

Jezus traktuje człowieka poważnie.

Na tyle poważnie, że szanuje jego wolność nawet wtedy, gdy prowadzi ona do błędnych decyzji.

Jezus pomagał tym, którzy Go szukali

Nie oznacza to jednak obojętności.

Ewangelie pełne są historii ludzi, którym Jezus pomógł.

Uzdrowił niewidomych.

Przywrócił zdrowie chorym.

Pocieszał cierpiących.

Przebaczał grzesznikom.

Ale warto zauważyć pewien szczegół.

Bardzo często ludzie sami przychodzili do Niego.

Prosili.

Wołali.

Szukali pomocy.

Nieraz słyszeli pytanie:

„Czego chcesz?”

albo:

„Czy wierzysz, że mogę to uczynić?”

Jakby Jezus chciał, aby człowiek sam wyraził swoje pragnienie i sam zrobił krok w Jego stronę.

Pomoc nie była narzucana.

Była przyjmowana.

Miłość to nie to samo co kontrola

Być może właśnie tutaj kryje się odpowiedź.

Miłość nie jest tym samym co kontrola.

Człowiek, który kocha, nie zawsze może przeżyć życie za drugiego człowieka.

Nie może podjąć za niego wszystkich decyzji.

Nie może uchronić go przed każdą konsekwencją.

Widać to szczególnie w przypowieści o synu marnotrawnym.

Ojciec wie, że syn popełnia błąd.

Wie, że jego decyzje przyniosą cierpienie.

A jednak pozwala mu odejść.

Nie dlatego, że przestał kochać.

Przeciwnie.

To właśnie miłość sprawia, że nie zamyka go w klatce.

Pozostawia otwarte drzwi.

Czeka.

Ale nie odbiera mu wolności.

Dlaczego to jest takie trudne

Może dlatego ta przypowieść porusza ludzi od dwóch tysięcy lat.

Bo wielu z nas nosi w sobie pragnienie ratowania innych.

Chcemy naprawić współmałżonka.

Dorosłe dziecko.

Rodzica.

Przyjaciela.

Czasami robimy to z miłości.

Czasami ze strachu.

A czasami dlatego, że trudno nam patrzeć na cierpienie drugiego człowieka.

Jednak Ewangelia zdaje się przypominać o czymś ważnym.

Można kochać bardzo mocno i jednocześnie uznać, że nie wszystko zależy od nas.

Można być obecnym.

Można wspierać.

Można modlić się za drugą osobę.

Ale nie można przeżyć jej życia.

Człowiek został stworzony do wolności

Być może właśnie dlatego Jezus nie naprawiał wszystkich.

Nie dlatego, że nie potrafił.

Ale dlatego, że człowiek został stworzony do wolności.

A prawdziwa miłość nigdy tej wolności nie odbiera.

Być może jednym z najtrudniejszych zadań człowieka nie jest nauczyć się kontrolować innych.

Ale nauczyć się kochać ich na tyle, by pozostawić im wolność.

Jeśli chcesz wejść głębiej

Jeśli zastanawiasz się, dlaczego tak trudno pozwolić innym podejmować własne decyzje i skąd bierze się potrzeba kontrolowania życia:

👉 Dlaczego tak trudno oddać kontrolę?

Bo czasami największym ciężarem nie jest to, że ktoś błądzi.

Ale przekonanie, że to my musimy go uratować.

Najczęściej zadawane pytania

Dlaczego Jezus nie przekonywał wszystkich do siebie?

Ponieważ szanował wolność człowieka. Nie narzucał relacji z Bogiem, ale zapraszał do niej.

Czy Jezus pomagał każdemu, kto o to prosił?

W Ewangeliach bardzo często pomaga ludziom, którzy sami przychodzą do Niego, proszą i ufają Mu.

Czy miłość oznacza ratowanie innych za wszelką cenę?

Nie zawsze. Miłość może oznaczać obecność, wsparcie i cierpliwość, bez odbierania drugiej osobie wolności.

Czego uczy przypowieść o synu marnotrawnym?

Że prawdziwa miłość nie kontroluje. Pozostawia otwarte drzwi i czeka na powrót.

Dlaczego wolność jest tak ważna w chrześcijaństwie?

Ponieważ relacja z Bogiem nie może być wymuszona. Człowiek został stworzony do wolnego wyboru.

Jeśli to pytanie w Tobie zostaje możesz zostać na dużej.

Nie częściej niż trzeba.