Kim jestem? Pierwszy krok do poznania siebie | Bóg, samoświadomość i wolność

Kim jestem naprawdę? Poznaj pierwszy krok do odkrycia siebie. Dowiedz się, dlaczego samoświadomość prowadzi do wolności i jak Biblia oraz Jezus pomagają lepiej zrozumieć człowieka.

PYTANIAEGZYSTENCJALNE

Alfabeta Duchowy

5 min read

Kim jestem? Pierwszy krok do poznania siebie

Największą podróżą człowieka nie jest odkrywanie świata. Jest odkrywanie samego siebie.

Każdy z nas przez całe życie poznaje świat.

Poznajemy ludzi. Zdobywamy wiedzę. Uczymy się języków. Zmieniamy pracę. Odkrywamy nowe miejsca. Czytamy książki. Podróżujemy.

Można powiedzieć, że całe nasze życie jest nieustannym poznawaniem.

A jednak istnieje jedno miejsce, którego wielu z nas nigdy naprawdę nie odkrywa.

Samych siebie.

Brzmi to trochę paradoksalnie. Przecież mieszkamy ze sobą od urodzenia. Znamy swoje wspomnienia, wiemy, co lubimy, potrafimy opowiedzieć historię swojego życia.

A jednak wystarczy jedna trudna rozmowa, jedna niespodziewana sytuacja albo jedno bolesne wydarzenie, aby zrobić lub powiedzieć coś, czego sami się po sobie nie spodziewaliśmy.

Dopiero wtedy pojawia się pytanie:

Kim właściwie jestem?

Czy naprawdę znam siebie?

Większość ludzi odpowiedziałaby bez wahania:

„Oczywiście, że znam.”

Ale czy na pewno?

Skąd bierze się to, że czasami reagujemy zupełnie inaczej, niż planowaliśmy?

Dlaczego po raz kolejny obiecujemy sobie, że następnym razem zachowamy spokój, a mimo to znów wybuchamy?

Dlaczego niektóre słowa drugiego człowieka ranią nas bardziej niż powinny?

Dlaczego wciąż wracamy do tych samych schematów?

Nie dlatego, że jesteśmy słabi.

Nie dlatego, że jesteśmy źli.

Często dlatego, że większa część naszego życia przebiega automatycznie.

Reagujemy, zanim zdążymy świadomie wybrać reakcję.

Bronimy się, zanim zastanowimy się, czy naprawdę jesteśmy zagrożeni.

Oceniamy siebie, zanim spróbujemy zrozumieć, co naprawdę dzieje się w naszym wnętrzu.

Dopóki tego nie zauważymy, trudno mówić o prawdziwej wolności.

Pierwszy krok nazywa się samoświadomość

Psychologia używa słowa samoświadomość.

Nie chodzi jednak o ciągłe analizowanie siebie ani o życie skupione wyłącznie na własnych emocjach.

Samoświadomość to umiejętność zatrzymania się i zauważenia tego, co dzieje się w naszym wnętrzu.

Jakie myśli właśnie pojawiły się w mojej głowie?

Co teraz czuję?

Dlaczego zareagowałem właśnie w ten sposób?

Czy to była świadoma decyzja, czy raczej automatyczna reakcja?

To pozornie proste pytania.

A jednak od odpowiedzi na nie może zależeć całe nasze życie.

Bo dopóki nie zaczniemy świadomie obserwować siebie, większa część naszego życia będzie kierowana przez automatyzmy, a nie przez wolne decyzje.

Co odkrył Karol Wojtyła?

Kiedy po raz pierwszy czytałem książkę „Osoba i czyn” Karola Wojtyły, wydawało mi się, że to będzie trudny tekst filozoficzny.

Z czasem zrozumiałem jednak, że Wojtyła nie pisze przede wszystkim o filozofii.

Pisze o człowieku.

I o wolności.

Zwraca uwagę na coś niezwykle prostego.

Człowiek może żyć na dwa sposoby.

Może doświadczać życia tak, jakby jedynie coś się z nim działo.

Albo może świadomie działać.

To rozróżnienie wydaje się niewielkie, ale zmienia wszystko.

Jeżeli tylko coś się we mnie dzieje, łatwo powiedzieć:

„Taki już jestem.”

„Nie potrafię inaczej.”

„To silniejsze ode mnie.”

Jeżeli jednak zaczynam dostrzegać swoje myśli, emocje i decyzje, pojawia się przestrzeń na wybór.

A tam, gdzie pojawia się świadomy wybór, rodzi się wolność.

To dopiero początek

Być może po przeczytaniu tego artykułu nie znasz jeszcze odpowiedzi na pytanie:

„Kim jestem?”

I dobrze.

Bo poznawanie siebie nie wydarza się w jeden wieczór.

To droga.

Dzisiaj odkryliśmy jedynie pierwszy krok.

Bez samoświadomości trudno mówić o wolności.

A bez wolności trudno mówić o świadomym życiu.

W kolejnych artykułach przyjrzymy się bliżej pytaniom, które rodzą się z tego pierwszego odkrycia.

Skąd biorą się moje myśli?

Dlaczego emocje tak łatwo przejmują nade mną kontrolę?

Czy naprawdę jestem wolny?

Jak Jezus pomagał ludziom odkrywać prawdę o sobie?

Bo poznawanie siebie nie kończy się na obserwacji własnego wnętrza.

Ostatecznie prowadzi do jeszcze jednego pytania.

Kim jestem w oczach Boga?

Jeśli chcesz wejść głębiej

Zrozumienie, że poznanie siebie jest ważne, to dopiero początek.

Kolejna rzecz, którą warto odkryć, to dlaczego na tej drodze napotykamy tyle trudności.

Jeżeli ten temat jest Ci bliski, przeczytaj również:

  • Dlaczego tak trudno poznać samego siebie?

Najczęściej zadawane pytania

Czym jest samoświadomość?

Samoświadomość to zdolność zauważania własnych myśli, emocji, motywacji i decyzji. Dzięki niej człowiek przestaje działać wyłącznie automatycznie i zaczyna świadomie wybierać.

Czy poznanie siebie jest egoizmem?

Nie. Chrześcijaństwo nie zachęca do skupienia się wyłącznie na sobie, ale pokazuje, że człowiek potrzebuje prawdy o sobie, aby dojrzale kochać Boga i innych ludzi.

Czy Biblia mówi o poznaniu siebie?

Choć Biblia rzadko używa współczesnego pojęcia „samoświadomość”, wielokrotnie zachęca do badania własnego serca, rozeznawania motywacji i życia w prawdzie.

Czy samoświadomość wystarczy, aby się zmienić?

Nie. Jest pierwszym krokiem. Zauważenie problemu nie rozwiązuje go automatycznie, ale bez tego trudno mówić o świadomej zmianie.

Dlaczego poznanie siebie prowadzi do wolności?

Dopóki nie rozumiemy własnych reakcji i motywacji, łatwo kierują nami automatyzmy. Samoświadomość otwiera przestrzeń do świadomego wyboru, a tam zaczyna się prawdziwa wolność.

Dlaczego to takie ważne?

Współczesny świat zachęca nas przede wszystkim do zmieniania życia.

Zmienić pracę.

Zmienić otoczenie.

Zmienić partnera.

Zmienić nawyki.

To wszystko może być potrzebne.

Ale znacznie rzadziej zadajemy sobie pytanie:

Czy naprawdę rozumiem człowieka, którego próbuję zmienić?

Bo tym człowiekiem jestem ja sam.

Nie da się świadomie zmieniać życia, którego się nie rozumie.

Tak samo jak lekarz nie rozpoczyna leczenia od przypadkowego wyboru lekarstwa, lecz od postawienia diagnozy.

Poznanie siebie nie jest więc celem samym w sobie.

Jest początkiem.

A co na to Biblia?

Można odnieść wrażenie, że Jezus częściej zadawał pytania, niż udzielał odpowiedzi.

„Czego chcesz?”

„Za kogo Mnie uważacie?”

„Dlaczego się lękacie?”

Nie dlatego, że nie znał odpowiedzi.

Ale dlatego, że chciał, aby człowiek sam zobaczył prawdę o sobie.

To ciekawe, że Ewangelie bardzo rzadko pokazują Jezusa narzucającego gotowe rozwiązania.

Znacznie częściej prowadzi człowieka do odkrycia prawdy.

A prawda ma niezwykłą właściwość.

Pozwala odzyskać wolność.

Może właśnie dlatego Jezus powiedział:

„Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli.”

Nie chodzi jedynie o prawdę o Bogu.

Chodzi również o prawdę o sobie.

Bo człowiek, który nie zna siebie, łatwo ulega własnym lękom, zranieniom i automatycznym reakcjom.

Natomiast człowiek, który zaczyna widzieć siebie w prawdzie, może zacząć naprawdę wybierać.

Jeśli to pytanie w Tobie zostaje możesz zostać na dużej.

Nie częściej niż trzeba.